TrekNiner – Widły

1366120792Kompletowanie roweru idzie nieco powoli. Ostatnio udało mi się nabyć pełne błotniki pod szerokość opony 2.4″ i koło 28″. Podejrzewam, że nie wszystkie opony 2.4″ na rynku wejdą w te błotniki, ale z pewnością zmieszczę wszystkie 2.2″. I w tym roku to był koniec zakupów związanych z rowerem codzienno-wycieczkowym. Teraz przyszedł czas na widelec i to chyba był jeden z największych dylematów – tą decyzję chciałem odwlec w czasie jak najdalej. Rama pod XC, więc widelec typowy widelec to 100mm skoku. O mocowaniach błotników w widelcu terenowym można zapomnieć. W niektórych amortyzatorach jest co najwyżej otwór górny, ale nie ma miejsca na montaż mocowania bocznego. Ale nie wszystko stracone. Użytkownik MDJ z forumrowerowe.org zrobił to w ten sposób

Kliknij obrazek by przejść na forum.

Zostały użyte dwie opaski zaciskowe. Może niezbyt estetyczne rozwiązanie, ale pomysł skuteczny. Prawdopodobnie takie samo rozwiązanie zastosuję u siebie.
Zastanawiałem się jaki amortyzator kupić. W trekingowym mam Suntour Nex, który jest niezbyt wysokiej klasy. Ma luzy i nie wybiera dobrze nierówności. Zastanawiałem się nad modelem SR XCM, ale on nie jest jakoś znacząco różny od tego, który mam w rowerze trekingowym. Skoro napęd mam na SRAM X9, to postanowiłem także kupić lepszy amortyzator. Zdecydowałem się na RST Aerial Air.

1000x1000System tłumienia olejowo-powietrzny, aluminiowe golenie wewnętrzne. Chyba jedyną wadą tego rozwiązania jest to, że trzeba będzie bardziej przyłożyć się do serwisu… Heh! Jak dotąd nie rozbierałem żadnego z moich amortyzatorów i w sumie na trekingowym być może się to zemściło. Trochę z nieufnością podszedłem do firmy RST, bo do tej pory kojarzyła mi się jedynie z rowerami klasy makrokesz, ale po Aerial zbiera dość dobrze opinie, więc zdecydowałem się na niego. Koszt 650 PLN. W tej samej cenie mógłbym mieć RockShox XC 32 TK na sprężynie (za powietrzną konstrukcję trzeba dołożyć trochę grosza) lub Suntour Raidon z opcją powietrzną. Za kilka miesięcy (zapewne) zobaczymy, czy był to właściwy wybór.

Miałem dzisiaj biegać – ale się zepsułem. Coś mi strzeliło w kręgosłupie i jestem unieruchomiony 🙁 zapewne na kilka najbliższych dni. Dostałem białej gorączki – dosłownie i w przenośni. Nie wiem czy przeziębiłem sobie korzonki, czy odnowiła mi się po raz kolejny kontuzja z lat młodzieńczych.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Sprzęt. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „TrekNiner – Widły

  1. Oki pisze:

    Co do błotników to możesz użyć czegoś takiego:
    http://www.bikeman.pl/komplet-blotnikow-topeak-defender-xc1-xc11-26-p-1693.html
    Ten montowany na przód jest narażony na duże momenty i przy dłuższej szybkiej jeździe w terenie w końcu się złamie. Ale taki świat. Piszę z doświadczeń mojego kolegi.

    • mklos1 pisze:

      Nie wiem czy pamiętasz, ale mam komplet plastikowych błotników SKS do mtb. Jednakowoż w rowerze dojazdowym nie mają zastosowania, gdyż błotniki niepełne są tylko po to, aby nie dostać błotem czy kamieniem po twarzy, a w dojazdach do pracy chciałbym być suchy od pasa w dół… 😉 Pełne błotniki chronią mniej więcej do połowy łydki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.