Fort Radiowo

20140629_111136Dzisiaj pogoda na lekką jazdę w sam raz. Ciepło. Przyjemna, ale niestety niepewna. Co chwila deszcz. Gdzieś w oddali pogrzmiewa. Drugi z kolei deszcz przeszedł, więc ruszyłem jak zawsze, gdy nic mi się nie chce, na Boernerowo i Fort Radiowo. Tuż po deszczu, więc było dość wilgotno, jak widać na załączonym obrazku. Na dodatek wcisnąłem się gdzieś w wąską ścieżkę wzdłuż ogrodzenia z drutu kolczastego. Trochę strach, bo jakbym się położył na niewłaściwą stronę, to prosto na zardzewiały drut kolczasty. Nic przyjemnego ani bezpiecznego.

Cały mokry doczłapałem się do Fortu Radiowo. W zeszłym roku odkryłem, że firma, która dzierżawiła ten teren opuściła go i znów jest otwarty dla wszystkich. Chyba biznes im nie wyszedł. Z tego co kojarzę to tam był jakiś paintball czy coś w tym rodzaju. Teren idealny, ale pewnie biznes nie szedł.

Oto kilka panoram.

20140629_111258

20140629_112118

20140629_112925

 Pod względem rowerowym teren raczej jako ciekawostka niż teren do jazdy. Głównie płyty a poza tym dość wysokie trawy. Wiadomo – terenu nikt nie utrzymuje, więc jest dość zarośnięty. W zaroślach mogą czyhać różne ciekawe niespodzianki, typu dół, w którym stanie koło albo jakiś drut wystający spod płyt. W okolicy jednak lasy i sporo ścieżek, szutry, dla tych, którzy nie chcą jechać do KPN.

Było dość wilgotno, więc jak można było się spodziewać, czysty nie wróciłem.

Brudny napęd z łańcuchem Connex 900 sprawuje się zauważalnie gorzej niż gdy jest czysty. Łańcuch miał tendencję do podskakiwania nawet na przedostatniej koronce. Zaczynam podejrzewać problem spinkowy. Mam spinkowe hece w napędzie 10-rzędowym. Pierwszy 10S0 pracował idealnie. Druga sztuka – cyka. Przełożenie spinki odwrotnie – trochę pomogło, ale nie wyeliminowało problemu. Albo łańcuch na którymś ogniwie jest za mocno skuty, albo nie wiem co… Może się ułoży, może nie. Zobaczymy z czasem jak to będzie.

Jak zawsze zapraszam na
Forum Rowerowe.org

Ten wpis został opublikowany w kategorii W trasie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Fort Radiowo

  1. ugupu pisze:

    To nie jest Fort Radiowo tylko teren dawnej bazy wojskowej gdzie mieściła się jedna z głównych stacji kontroli obszaru powietrznego państw UW. Bywało, że bywał w niej sam sowiecki marszałek Żukow i wtedy za każdym bez mała drzewem stał sołdat i pilnował spokoju marszałkowskiej życi.
    Znajdowały się tu chyba 2 radary o antenach o rozpiętości około 30 metrów i kilka innych, mniejszych. W latach 80, kiedy słuchało się radia na falach FM co chwila słychać było z głośników charakterystyczne brzęczenie: „zyt, zyt, zyyyyyt” kiedy obracające się anteny skierowane były w naszą stronę.
    Fort Radiowo to teren położony bliżej Radiowej, jak się jedzie tą ulicą to są takie charakterystyczne 3 zakręty-na ich wysokości, po lewej jadąc od miasta jest teren Fortu. Niedostępny bowiem cały czas siedzi tam jakaś jednostka oraz znajdują się tam jakieś zakłady produkujące dla wojska.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.