Ciężarówka

20140716_181659To nie jest to, co myślicie. Nie przekwalifikowałem się na kuriera rowerowego. Ot okazało się, że torba podróżna, którą zamówiłem, jest nieco większa niż przypuszczałem. A trzeba było ją jednak jakoś przewieść. Zatem co? Wziąłem zwykłą taśmę pakową i przytroczyłem paczkę do sztycy siodełka. Żeby paczka nie przesuwała się na bagażniku, to przylepiłem ją jeszcze do… tylnego oświetlenia. Na szczęście paczka nie była ciężka, więc wszystko dało radę. Nawet muszę powiedzieć, że jechało się tak jakby jej nie było.

Swoim rowerem wiozłem już ziemniaki i inne warzywa czy owoce. Najgorzej zniosły to truskawki, bo jako, że są owocem miękkim, to obiły się w sakwach dość mocno – pomimo tego, że uważałem. W zeszłym roku wiozłem opony do roweru. I to był w sumie wyczyn. Opony Schwalbe Big Apple Plus. Dość ciężkie. Jedna waży około 1kg. Wagowo też jakoś nie powala, ale zupełnie nie ustawne jako ładunek. Zastosowałem tą samą metodę z taśmą, ale nie bardzo zdawała egzamin.

Oryginalnie Trans Alp posiadał gumowe taśmy do mocowania bagażu, które by się teraz przydały. Niestety pewnego dnia je zgubiłem. Drugiego dnia z samego rana jechałem tą samą drogą. Niestety. Komuś się już przydały. Jest to jednak dość przydatna rzecz w codziennym rowerze. Do sakwy nie wszystko się zmieści. Stwierdziłem, że sobie nabędę z powrotem.

A jaki ciekawy ładunek Wy wieźliście swoim pojazdem?

Jak zawsze zapraszam na
Forum Rowerowe.org

Ten wpis został opublikowany w kategorii Okołorowerowe. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.