Zrozumieć dynamo (I)

Oświetlenie rowerowe. Jak sięgam pamięcią  wstecz (wiele wiele lat), nie pamiętam, aby istniała inna forma oświetlenia rowerowego niż dynamo. Wyobraźcie sobie, że były takie czasy, gdy diody led nie świeciły z mocą kilku wat, a były jedynie zauważalnym punktem i sens miały jedynie w sprzęcie użytkowym jako interfejs użytkownika, a nie oświetlenie. Wtedy w rowerze królowały żarówki. Oczywiście można było na kierownicy powiesić sobie latarkę na „płaską baterię”. Żarówka o mocy zwykle nie większej niż 2W, drenowała baterię stosunkowo szybko (pamiętajmy, że baterie nie były tak dobre jak teraz). Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Elektronika rowerowa | Dodaj komentarz

Kask budżetowy

Niemiecki hełm model M40. Bardzo dobra konstrukcja, kolejna kompilacja wzoru znanego już podczas I wojny światowej, gdzie ten okazał się być najlepszym hełmem. Chronił niemieckiego żołnierza znacznie lepiej niż hełmy alianckie jego przeciwników. Wyobrażam sobie, że ktoś mógłby założyć poniemiecki hełm na rower i w nim jeździć… Nie wyobrażam sobie jednak, aby był to ten oryginał, który w stanie magazynowym jest wart około 6 tyś PLN – czyli znacznie więcej niż przeciętny rower. Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Akcesoria i osprzęt | Dodaj komentarz

Dzień miejskiego sakwiarza…

Dzień jak co dzień… Każdy mniej więcej takim sam jak inne. Na tym niestety polega życie sporej części społeczeństwa. Tylko Ci, którzy nie muszą przejmować się o zawartość swojego portfela mogą czerpać z życia pełnymi garściami. Jeżeli ktoś mi mówi, że pracuje na etacie, jeździ na wyprawy rowerowe, podróżuje po świecie, chodzi na spacery, prowadzi bloga kulinarnego, spotyka się ze znajomymi na mieście, a w wolnym czasie rozwija startup swojej firmy to albo „ściemnia” na potrzeby sytuacji i nie mówi prawdy o wyglądzie swojego dnia, albo okłamuje samego siebie i nie dostrzega problemu. Ot taki krótki dziwaczny wstęp do…

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Okołorowerowe, Technikalia | 1 komentarz

Marcepan domowy [Vege]

Pamiętacie marcepan kupiony w sklepie jako słodycze? Po dzisiejszym dniu stwierdzam, że to okropieństwo. Jadłem marcepany różnych firm, jednak żaden nie smakuje tak jak ten domowy. Czym jest marcepan? To masa, która składa się z orzechów migdałowych, cukru i alkoholu – koniec. Nie ma w tym żadnej filozofii i tak też do tego podszedłem. Krótka piłka. Jak ta piłka wyszła? A widać na załączonym obrazku. Spójrzcie na kolor. Kiedy widzieliście taki kolor marcepanu w sklepie. Zwykle jest jaśniejszy, co świadczy o substytutach orzechów… Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kuchnia | Dodaj komentarz

Wege, czyli dieta dla leminga

W ciągu ostatnich kilku lat nastał bum na zdrowy styl życia. Biorąc pod uwagę jak wyglądał kiedyś popularny model odżywiania się, czyli schabowy z kapustą i do tego setka wódki a popołudnie spędzone przed telewizorem, wszelkie ruchy promujące zdrowy styl życia są ze wszech miar pozytywne. Czy aby na pewno? Czy w tej całej modzie na zdrowy styl życia nie jesteśmy lemingami i nie popełniamy zbiorowego samobójstwa? Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Nierowerowe | Dodaj komentarz

Gasmasken

gasmaske Mało kto wie, że Zyklon B został wynaleziony przez niemieckiego chemika, żydowskiego pochodzenia już 1918 roku i do momentu użycia w komorach gazowych był wykorzystywany głównie jako środek do niszczenia szkodników i insektów. Cyjanowodór nie był w tych czasach niczym odkrywczym. Innowacyjne było wykorzystanie granulatu z ziemi okrzemkowej jako nośnik gazu.
Skąd to nawiązanie do historii… Maska przeciwgazowa zwykle była kojarzona jako środek obrony przed gazem bojowym. Tak było kiedyś. Na chwilę obecną jakość powietrza w wielu dużych miastach na świecie jest tak podła, że co raz więcej osób stosuje maski (oczywiście nie w formie bojowej), by chronić swoje płuca przed tym, co atakuje ich w „środowisku naturalnym”. Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Akcesoria i osprzęt | Dodaj komentarz